Trekking po raz czwarty

Title
Przejdź do treści

Trekking po raz czwarty

Sekcja Zawodowa Infrastruktury Kolejowej NSZZ "Solidarność"
Opublikowane według Roman Kowalski · 28 Wrzesień 2025
Poranek 26 września 2025 r. przywitał nas mglistą, jesienną pogodą i nie zapowiadał ślicznego słonka. Pomimo tego, wszyscy uczestnicy IV górskiego trekkingu stawili się na zbiórkę w Katowicach. Członkowie Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” świętują w tym roku 45 lecie powstania związku i to dla nich Prezydium sekcji zorganizowało to wydarzenie (jako jedne z wielu).
Wyjechaliśmy z Katowic w kierunku Węgierskiej Górki, a dokładnie osady Żabnica, aby tam rozpocząć nasza wędrówkę.
Romanka (1366 m n.p.m.) to jeden z najwyższych szczytów Beskidu Żywieckiego, który był naszym celem. Wyruszyliśmy z godzinnym opóźnieniem, gdyż nasz kierowca pan Krzysztof, jak zwykle pogubił trasę. Czarny szlak prowadził najpierw do stacji turystycznej Słowianka – około 60 minut. Tutaj zaplanowaliśmy 30 minutową przerwę i pierwszy posiłek. Dalej już szlakiem niebieskim szliśmy w górę. Droga była rozmoczona i śliska, a dodatkowym utrudnieniem były trzy potężne powalone drzewa, które musieliśmy pokonać. Jakoś daliśmy radę i pomału podążaliśmy do przodu. Niektóre odcinki były wymagające z dużym nachyleniem, kamieniami i korzeniami drzew. To wszystko spowodowało, że nasza grupa znacznie się rozciągła.
Romanka zdobyta! Wszyscy szczęśliwie dotarliśmy do celu. Zmęczeni, ale zadowoleni zrobiliśmy wspólne, grupowe zdjęcia z odpalonymi racami. Po odpoczynku zaczęliśmy schodzić do schroniska na Rysiance na nocleg i kolację dla wszystkich uczestników trekkingu. Wieczorem spotkaliśmy się górskim szałasie przy ognisku i muzyce. Pomimo zmęczenia świętowaliśmy nasze spotkanie do późnej nocy.
Następnego dnia w sobotę rano mieliśmy wspólne śniadanie, po którym zaczęliśmy zejście w kierunku parkingu Złatna Huta. Pierwszy na szlak ruszył Zdzisław i Piotr z koleżankami z Łodzi. Zamiast szlakiem czarnym błędnie odbili na żółty szlak nadkładając drogi. Za nimi poszły koleżanki z Częstochowy, które również błędnie skierowały się na czerwony szlak. Jednak w porę się zorientowały i szybko wróciły na właściwą drogę.
Ostatecznie wszyscy szczęśliwie dotarliśmy do autokaru by ruszyć z powrotem do Katowic i potem dalej do swoich domów.
Wszystkim dziękuję za nienarzekanie, wyrozumiałość dobry humor i do zobaczenia za rok.


2025. Sekcja Zawodowa Infrastruktury Kolejowej NSZZ "Solidarność". © Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wróć do spisu treści