Krajowa sekcja u ministra
Opublikowane według Henryk Sikora · 20 Październik 2022
Przedstawiciele Prezydium Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność” (KSK) spotkali się z Maciejem Małeckim wiceministrem aktywów państwowych. Do spotkania doszło 20 października 2022 r. w siedzibie MAP w Warszawie.Związkowej delegacji przewodniczył Henryk Grymel przewodniczący KSK. Sekcję Zawodową Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” (SZIK) reprezentował Henryk Sikora (przewodniczący SZIK).
Spotkanie trwało ok. 45 min. i dotyczyło spraw spółek kolejowych wniesionych przez członków Prezydium reprezentujących poszczególne sekcje zawodowe.
Na początku Pan Minister oznajmił, że MAP nie stanowi nadzoru właścicielskiego nad Polregio, PKP Energetyka i PKP Polskie Linie Kolejowe. W swojej wypowiedzi odniósł się także do pikiety w sprawie przejęcia PKP Telkol przez PLK, która odbyła się 12.10.br. przed siedzibą MAP używając określenia, że była ona inspirowana. Taka wypowiedz od samego początku „ustawiła” stosunek MAP do głównego postulatu pikietujących.
Słowa o inspirowaniu, były równie niedorzeczne co słowa Tuska eksponowane ostatnio w mediach, że w przejęciu władzy przez PiS pomagały rosyjskie służby specjalne.
Oczywiście w swojej wypowiedzi odniosłem się do ww. wątku stwierdzając, że to ja inspirowałem pikietę i byłem jej organizatorem oraz, że była to wyłącznie inicjatywą „Solidarności”.
Okazało się, jak stwierdzili przedstawiciele MAP, że dokładnie w dniu pikiety o godz. 12 wpłynęła oferta zakupi PKP Telkol przez PLK i wynosi ona 1 zł.
„Pan jakby był prezesem to sprzedał by spółkę za złotówkę ?” – pytał mnie Pan Minister.
Dla nieznających szczegółów sprawy 1 zł. może wydawać się kwotą śmieszną ale uwzględniając sytuację PKP Telkol to wcale tak nie jest. Wycenę nie „wzięto z sufitu” tylko została ona ustalona po badaniu finansowym due diligence i wycenie wartości udziałów przez niezależnego audytora (doradcę), na którego PLK i PKP S.A. się wspólnie zgodziły.
PKP Telkol, ma nie spłaconą pożyczkę, zastawione kable miedziane i ujemny wynik finansowy. Niewiele majątku bo ten, który był własnością spółki od ubiegłego roku wysprzedano. Na to wszystko aby tę spółkę aktywizować i dostosować do zadań PLK należy „wpompować” w nią następne miliony.
Czy ktoś w MAP policzył ile to jest ? A czy ktoś wie ilu oferentów oprócz PLK jest chętnych na zakup PKP Telkol?
Niestety realia są takie, że jeżeli ta spółka nie zostanie sprzedana PLK to ponad 400 jej pracowników wcześniej czy później straci pracę, bo bez zleceń od PLK trudno będzie zabezpieczyć ich byt.
Pan minister mówił także o dalszych rozmowach zainteresowanych zarządów, ale żadne nowe-przełomowe propozycje rozwiązania sporu nie padły.
Zauważalny jest dziwny zbieg okoliczności, że po pikiecie, tak przypadkowo pewne sprawy nabrały przyspieszenia. Oby tylko przyniosło to mądre działania i dobre efekty.