Jaka przyszłość dodatku funkcyjnego?
Opublikowane według Henryk Sikora · 3 Listopad 2022
Odpowiedzi
na to pytanie szukano na spotkaniu zorganizowanym przez PLK ze związkami
zawodowymi sygnatariuszami Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP). Spotkanie
odbyło się 3 listopada 2022 r. a jego tematem była sytuacja
zatrudnieniowo-płacowa w Spółce i zmiany do ZUZP.Sekcję
Zawodową Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” (SZIK) reprezentowali:
Henryk Sikora, Stanisław Kokot i Zdzisław Jasiński.
Sprawy
będące tematem spotkania omawiali: Ireneusz Merchel – Prezes PLK oraz Grażyna
Mamińska – Dyrektor Biura Spraw Pracowniczych w Centrali PLK.
Aktualnie
Spółka pracuje niższym zatrudnieniem niż zakładał plan na rok bieżący, a braki
w niektórych zakładach dyrektorzy zaczęli uzupełniać dopiero pod koniec roku.
Niższe
zatrudnienie i oszczędności z tego tytułu – jak podkreślił Prezes Merchel –
pozwolą na dodatkową wypłatę dla pracowników Spółki (prawdopodobnie w grudniu
br.) w formie np. premii.
Przypomnijmy,
że pod koniec października br. SZIK zwróciła się do Spółki o wypłatę
oszczędności z funduszu wynagrodzeń właśnie w formie premii albo podwyższonej
nagrody z okazji Święta Kolejarza.
Przewidywany
spadek zatrudnienia w przyszłym roku wystąpi przede wszystkim w zespole
inżynierii ruchu, gdyż jest to spowodowane inwestycjami na liniach kolejowych.
Z
przedstawionej prezentacji wynika, że ok. 10% pracowników PLK w przyszłym roku
nabędzie prawo do emerytury (w tym pomostowej).
Aktualny
wskaźnik zmianowości w inżynierii ruchu wynosi 5,04. Wzrosła ilość wykazanych
godzin nadliczbowych, w zespołach gdzie występują największe braki w
zatrudnieniu (chociaż nie jest to jedyna przyczyna).
Przedstawiciele
PLK zaprezentowali zmiany do ZUZP. Tym razem obejmują zdecydowanie mniejszy
zakres niż miało to miejsce w maju br. Najbardziej kontrowersyjny i
kosztotwórczy dla Spółki dodatek za staż pracy nie znalazł się w projekcie i
będzie wypłacany bez zmian.
Właściwie
cała zmiana koncentruje się głównie na dodatku funkcyjnym, którego podstawą
wypłaty jest najniższe wynagrodzenie w kraju. W 2023 r. poprzez dwukrotny
wzrost osiągnie ono rekordową wielkość 3600 zł. Zapisy ZUZP z powodu wzrostu
najniższego wynagrodzenia powodują obligatoryjny wzrost tego dodatku i
faktyczny wzrost wynagrodzenia tylko dla części pracowników (sam funkcyjny
otrzymuje ponad 5,3 tys. osób). Od najniższego wynagrodzenia wyliczane są także
dodatki: szkodliwy, niebezpieczny i uciążliwy, ale ich wzrost powoduje
zdecydowanie mniejsze koszty.
Problem
jest w tym, że powyższe wzrosty wymagają w 2023 r. znalezienia dodatkowej kwoty
ponad 30 mln. zł. w planowanym na przyszły rok funduszu wynagrodzeń co
pomniejszy łączną kwotę możliwą do podziału na podwyżki wynagrodzeń.
Co
ciekawe, wyliczono, że z grupy pracowników, którzy obecnie mają wypłacany
dodatek funkcyjny tylko ok. 300 osób faktycznie kieruje zespołem pracowniczym
(min. 3 osoby jak przewiduje ZUZP). W pozostałych przypadkach dodatek ten
przypisany jest do stanowiska, a nie do kierującego zespołem pracowników.
Projekt
Spółki zakłada wliczenie funkcyjnego do wynagrodzenia zasadniczego pracownika,
albo jego „zamrożenie” – pozostawienie na dotychczasowej wysokości od 1.01.2023
r. (I szczebel – 452 zł., II-753, III-1054, IV-1355).
Projekt
będzie konsultowany. Najbliższą okazję będzie stanowić zebranie Rady SZIK
planowane na 8 listopada br. Strony ustaliły wstępny termin spotkania na 16
listopada br.